- pomidory (świeże, albo z puszki. co tańsze)
- czosnek (najlepiej świeży. w sumie bardziej się opłaca i jest PO PROSTU LEPSZY)
- przyprawy (polecam: majeranek, zioła prowansalskie, kurkuma, pieprz, oregano - właśnie takich użyłam)
- sól
- tuńczyk (zostanie go trochę. jutro przepis na wykorzystanie resztek)
- masło
- makaron
Makaron (obojętnie jaki rodzaj) gotujemy wg, przepisu na opakowaniu.
W międzyczasie kroimy pomidory, czosnek.
Na patelni rozgrzewamy masło (nie oszczędzamy), dodajemy parę kropli oleju, żeby się nic nie przypaliło - niekonieczne).
Wrzucamy pomidory i czosnek, dodajemy przyprawy. Smażymy, często mieszając.
Makaron wykładamy na talerz, dodajemy gotowy sosik, na wierzch dodajemy tuńczyka.
E voila!
Warto zaznaczyć, że czosnek, przyprawy, sól, makaron, masło i trochę tuńczyka zostanie nam na drugi, trzeci, czwarty(...) dzień. Zostanie trochę kasy na piwo ;]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz