sobota, 28 stycznia 2012

Pomysł na sałatkę.


Wiadomo, że jest 10923839 posobów na sałatki. Podaję jeden z nich:

  • sałata
  • pomidory
  • awokado (uuu fancy! jedno wystarczy)
  • zielony groszek
  • ser żółty
  • jogurt naturalny, posolony, popieprzony, trochę innych przypraw (polecam Tescowy jogurt! 0.66gr!! <3)
  • bułka
Kroimy, mieszamy, JEMY.

Enjoy!

niedziela, 18 grudnia 2011

Falafel po studencku!

Opisałabym iście poetycko jak dobre jest to danie i jak cudownie pachnie w kuchni w czasie jego przygotowania, ale skomentuje je tylko: OM NOM NOM NOMMMMM


Zawsze wiedziałam, że z Pauliną (wspólokatorka, yeah!) rozumiemy się bez słów, ale to, że kupiła ciecierzycę akurat wtedy kiedy znalazłam na nią fajne przepisy mnie naprawdę zaskoczyło!

Ciecierzyca jest pyszna w postaci hummusu, ale niestety do tego potrzeba pasty sezamowej (oleju?) Tahini, której u nas brak (nooo właśnie się skończyła, ból - żart). Zrobiłam więc falafel! Iście po studencu bo nie mam niektórych przypraw i akurat cebula się skończyła, a że do czwartku zostało mi jakieś 10zł na koncie, nie miałam ochoty jej kupić, o!

No to co, robimy?!

Potrzeba:

  • puszka ciecierzycy
  • mąka (6 łyżek)
  • czosnek (3 ząbki)
  • przyprawy (tu: pieprz, papryka czerwona, cynamon(!), sól
Miażdysz ciecirzycę (miksujesz jeżeli jesteś fancy i masz mikser). To samo z czosnkiem.

Łączysz, dodajesz przypraw (kapkę każdej z wymienionych).

Formujesz kuleczki czy kotleciki małe.

Wrzucasz na dobrze rozgrzany na patelni olej.

Zdejmujesz jak będą jasnobrązowe.

GOTOWE!

Ja je podałam z kuskusem (om nomnomnom...) i "mizerio-sosem" (jogurt naturalny z ogórkiem, solą i pieprzem.

OM NOMNONMNONMNONMMM

sobota, 10 grudnia 2011

Pasta groszkowa z cebulą i czosnkiem

Mniaaammm. Pyszna pasta. Ostra, dobra na kolację. Ja akurat zjadłam ją na obiad z kotletami. Planowałam zrobić zdjęcie całego obiadu, ale byłam tak głodna, że oczywiście przypomniałam sobie o tym dopiero gdy rozbebłałam wszystko na talerzu i zdjęcie by było mało przyjemne...




Potrzeba:



  • zielony groszek (1 puszka)
  • cebula (jakaś 1/3 dużej cebuli)
  • czosnek (w zależności jak ostrą chcecie pastę. Ja dodałam z 5 ząbków bo KOCHAM czosnek)
  • sól
  • pieprz
  • jeżeli chcecie bardziej kremowej pasty - trochę 'soku' z puszki po groszku
Groszek ucieramy, dodajemy sól, pieprz, trochę soku, jak kto woli.


Kroimy czosnek i cebulę w drobną kosteczkę, dodajemy do groszku.


Wszystko dobrze mieszamy.


Gotowe.

czwartek, 8 grudnia 2011

Kotelty ziemniaczano-serowe

Dziś serwuję niebo na kolacje. Owym niebem są kotlety ziemniaczano-serowe. Gdy tylko dopadł mnie mały głód i ruszyłam do kuchni z myślą, że dziś tylko frytki z Tesco (polecam! Są pyszne, szybko się smażą. Ok, ok są NIEZDROWEE Aaa złooo), aleee okazało się, że mojej współlokatorce zostały z obiadu gotowane ziemniaki. Za pomocą przekupstwa ("Ja zrobię kolację, a Ty ją zjesz! Jest deal?!"), zyskałam prawa autorskie do zrobienia z nich moich ulubionych kotletów. Poważnie, chyba je bardziej lubię od tradycyjnych mielonych.




Potrzeba:

  • ziemniaki (w zależności ile kotletów chcecie zrobić. Ja miałam 5 połówek małych ziemniaków)
  • 1 jajko
  • ser żółty
  • mąkę (ja miałam tortową. Raz zrobiłam z kukurydzianą i też było dobre)
  • przyprawy (u mnie: papryka słodka, pieprz, sól, majeranek, kurkuma)
  • masło
  • olej

Do ziemniaków dodajemy trochę masła (łyżeczka?). Ucieramy dokładnie.

Dodajemy jajko. Mieszamy dokładnie. Dodajemy przyprawy wg uznania. Polecam nie zbyt dużo, ponieważ kotlety same w sobie mają delikatny smak.

Dodajemy ser, który wcześniej ucieramy. Im więcej tym lepiej (ale bez przesady co by sera nie było więcej niż ziemniaków). Dokładnie mieszamy.

Dodajemy mąkę, tak by masa była zwarta, mięciutka, lekko klejąca się, bardzo plastyczna.

Formujemy kotlety, dowolnej wielkości byleby nie były zbyt grube.

Smażymy na dobrze nagrzanym oleju aż będą brązowe (ale nie czarne!).

I teraz wersja dla pragnących więcej smaku (jaaa!): Na kromkę chleba dajemy plasterki szynki, kotleta i polewamy keczupem. Wszystko jest opcjonalne, kto co lubi, myślę, że pasowałaby tu sałata, pomidor itp.

Smacznego!

PS: nie było dzisiaj czosnku :-O

środa, 7 grudnia 2011

Jak sprawić by Twój drink był "fancy" ?!

Jak sprawić by śniadanie było "fancy" ?!


Zakładam, że macie coś do robienia kostek lodu? Jeżeli nie, polecam wybrać się do IKEI, tam właśnie kupiłam swoją (ok ok naszą...) foremkę, akurat w kształcie kwiatków i różową (-.-) bo na tamtą chwilę wydawało mi się to taaakie jajcarskie (ja: ta, która nie znosi różu), ale są też inne, np  rybki :>

Zamiast zwykłej wody, wlałam sok i voila. "Fancy" drink.